Jakie zasady będą obowiązywać w nowym roku szkolnym?

Koniec sierpnia to dla rodziców dzieci w wieku szkolnym czas gorączkowych przygotowań. W tym roku powrót do szkół wiąże się jednak z dodatkowymi wyzwaniami spowodowanymi trudną sytuacją epidemiczną. Naukowcy biją na alarm, że otwarcie placówek grozi lawinowym wzrostem zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

Rodzice w całej Polsce zaczęli już przygotowania do rozpoczęcia roku szkolnego. Wielu z nich poza zakupem tornistrów, zeszytów i przyborów do pisania wyposaża swoje dzieci również w maseczki i płyny do dezynfekcji. Tymczasem rząd zakłada, że w nowym reżimie sanitarnym większość szkół będzie mogła funkcjonować normalnie

Powrót do szkół już 1 września? Naukowcy są sceptyczni

Już za tydzień wszyscy uczniowie powrócą do szkolnych ławek. Naukowcy zajmujący się prognozowaniem przebiegu epidemii w Polsce rekomendują jednak opóźnienie powrotu dzieci do szkół. Ich zdaniem po równoczesnym otwarciu wszystkich placówek dzienna liczba zachorowań na COVID-19 może wzrosnąć nawet do kilku tysięcy przypadków. Dzieci przebywające w szkołach są bowiem w stałym kontakcie z innymi osobami, co sprzyja rozprzestrzenianiu się wirusa.

Specjaliści zwracają również uwagę na fakt, że na początku września wiele dzieci będzie świeżo po powrocie z wakacji, również tych zagranicznych. W takiej sytuacji opóźnienie rozpoczęcia roku szkolnego o dwa tygodnie mogłoby zapobiec rozprzestrzenianiu się przywiezionych przez nich potencjalnych infekcji. Rozwiązaniem tego problemu może być również wstrzymanie zajęć stacjonarnych na okres pierwszych tygodni szkoły.

Włoski scenariusz w Polsce

Początek roku szkolnego zawsze zbiega się z rozpoczęciem okresu sezonowych gryp i przeziębień, co może powodować problemy w prawidłowej ocenie zagrożeń epidemicznych. Naukowcy ostrzegają, że w takiej sytuacji system wychwytywania chorych pracowników oświaty i uczniów może stać się niewydolny. Z analizy wykonanej przez Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Uniwersytetu Warszawskiego wynika, że powrót do szkół może być zapalnikiem dla wystąpienia w Polsce sytuacji podobnej do tej na początku epidemii we Włoszech. Wszystko zależy od tego, jaka faktycznie będzie transmisja wirusa wśród dzieci i młodzieży w wieku szkolnym.

Niewykluczone, że w obliczu takiego zagrożenia część rodziców odmówi wysłania swoich pociech do szkół. Taki scenariusz sprawdza się w tej chwili m.in. w Hiszpanii, gdzie wraz ze wzrostem zachorowań na COVID-19 część rodziców odmówiła posłania swoich dzieci na zajęcia.

Co na to MEN?

W kwestii powrotu do szkół Ministerstwo Edukacji Narodowej zaprezentowało jedynie ogólne wytyczne. Dotyczą one przede wszystkim procedur, którymi należy się kierować w przypadku wykrycia zakażeń w szkole. Według MEN placówki mają wówczas przechodzić na edukację zdalną lub hybrydową. Niestety w czasie wakacji nie wdrożono żadnych dodatkowych rozwiązań, by przygotować szkoły do wdrożenia kształcenia na odległość.

Brakuje również wytycznych dotyczących tego, w jaki sposób zorganizować pracę szkoły tak, aby zapobiec zachorowaniom. O tym, jak faktycznie będzie wyglądała nauka, mają decydować samorządy i dyrektorzy szkół. Również do nich należy decyzja, czy placówkę należy zamknąć w przypadku potwierdzenia zakażenia COVID-19 na jej terenie.

Szkoły w całej Polsce podkreślają, że w nowym roku szkolnym prowadzą dodatkowe środki ostrożności, m.in. ograniczenie liczby dzieci mogących równocześnie przebywać w świetlicy czy szatniach, lekcje WF na świeżym powietrzu oraz regularną dezynfekcję często dotykanych powierzchni. Niestety takie rozwiązania mogą okazać się niewystarczające w czasach trudnej sytuacji zagrożenia epidemicznego.

Szkoły powinny zadbać o regularne i profilaktyczne przeprowadzanie profesjonalnych dezynfekcji, które mogą znacznie minimalizować ryzyko wystąpienia nowego ogniska zakażeń. W takiej sytuacji najlepiej sprawdzi się metoda zamgławiania, którą oferuje firma Biodezynfekcja.eu. W trakcie takiego zabiegu substancja dezynfekująca jest równomiernie rozprowadzana po całym pomieszczeniu, dokładnie wnikając w każde, nawet najdrobniejsze szczeliny. To szybki, skuteczny i bardzo bezpieczny sposób na pozbycie się z otoczenia wszelkich wirusów, bakterii czy grzybów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *